29 maja 2016 roku sprawowałem Mszę św. prymicyjną w kościele pw. Dobrego Pasterza w Istebnej. Dzięki olbrzymiej pomocy ze strony rodziny, przyjaciół i całej parafii uroczystość była wyjątkowo piękna. 

 

   UROCZYSTOŚĆ PRYMICYJNA

   Na obiad prymicyjny i późniejszą zabawę zaprosiłem dużo, bo ponad 200 gości. Prymicjantowi z okazji jego pierwszej Mszy Świętej często wręcza się kwiaty, z którymi później trudno jednak jest coś pożytecznego zrobić. Stąd z wielkim entuzjazmem zareagowałem na wieść o "Misyjnym Bukiecie" - akcji, dzięki której będę mógł wspomóc swoich braci kleryków na misjach!

 

   OPINIE GOŚCI

   Jakie były reakcje ludzi na moją prośbę? Zapytałem kilka osób o opinię w tej sprawie. Przytoczę tu kilka wypowiedzi:

"Pomysł ten bardzo mi się spodobał i z wielką otwartością skorzystałam z takiej formy pomocy. Dało mi to poczucie, że chociaż w niewielkim stopniu mogę pomóc i wiem, że ta pomoc będzie owocować".

"Uważam, że Misyjny Bukiet jest dobrą inicjatywą. Pomysł ten, z perspektywy gościa, bardzo mi się spodobał. Ucieszyłam się, że mogłam przyczynić się do szczytnego celu przynajmniej w części. Zamiast wydawać pieniądze na kwiaty, które i tak zwiędną, a cieszą jedynie oko, mogłam przeznaczyć swoją ,,cegiełkę" i zbudować coś o wiele trwalszego ? wesprzeć misje. Myślę, że tego typu działania sprawiają gościom dużo więcej radości i dają poczucie, że robi się coś dobrego dla innych".

"Uważam, że to był bardzo dobry pomysł, ponieważ zebrane pieniądze wspomogły szczytny cel. Działalność misyjna wiąże się z dużym poświęceniem i wieloma wyrzeczeniami, ale konieczne jest również zaplecze finansowe. Kwiaty ofiarowane w prezencie cieszyłyby oko przez pewien czas, a później zostałyby wyrzucone, natomiast Misyjny Bukiet z pewnością będzie pomocą i wielką radością dla innych ludzi".

"Piękne jest, że diakon, przyszły neoprezbiter, zapraszając gości na święcenia może dołączyć prośbę, by zamiast kwiatów złożyli drobną ofiarę dla kleryków w krajach misyjnych. 

Cel jest bardzo szlachetny. W dzisiejszych czasach, kiedy brakuje księży, ludzie powinni starać się wypraszać w modlitwach liczne powołania, a także ofiarą pieniężną wspomagać powołanych do służby. Misyjny Bukiet jest pięknym dziełem Ofiarując cząstkę daru z siebie, dajemy młodym klerykom otwartą drogę do wypełnienia powołania w krajach, gdzie panuje bieda".

 

   ZACHĘTA DLA INNYCH

  Św. Jan Paweł II głosił: "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi".

Dzięki akcji Misyjny Bukiet udało mi się zasilić Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła kwotą 2,5 tysiąca złotych! Oczywiście, to niewielkie pieniądze w porównaniu z potrzebami seminarzystów na misjach, ale wystarczy kilka czy kilkanaście takich "zastrzyków", a efekt będzie imponujący.

 

   Dlatego też dziękuję, że mogłem w ten sposób pomóc i zachęcam wszystkich, by z tej możliwości skorzystali!

 

   Ks. Przemysław Gorzołka