Nazywam się Alain-Giresse Musweni. Pochodzę z diecezji Kikwit. Jestem seminarzystą pierwszego roku teologii w Wyższym Seminarium Duchownym św. Cypriana w Kikwit.
Już od sześciu lat odbywam formację, jestem po niższym seminarium, ponieważ w moim kraju droga do kapłaństwa trwa wiele lat. Wolą Pana Boga, dzięki mojemu powołaniu, zostałem wyrwany ze środka tego świata, aby zostać Jego świadkiem w świecie.
Cieszę się, że pragniecie finansować budowę naszej nowej kaplicy seminaryjnej i że chcecie przyjść nam z pomocą poprzez subsydium nadzwyczajne, ponieważ to w dużym stopniu podreperuje budżet naszego seminarium.
Z góry dziękuję za wszystko, co uczynicie dla wsparcia naszej formacji.
Alain-Giresse Musweni, pierwszy rok teologii

***
Nazywam się Marien Mula Ngwabi. Jestem seminarzystą diecezji Idiofa na pierwszym roku teologii w Wyższym Seminarium Duchownym św. Cypriana w Kikwit. Serdecznie dziękuję za zwrócenie uwagi na nasze seminarium, a przede wszystkim za Waszą pomoc, z której korzystamy. Mówił nam o tym ksiądz rektor.
Pochodzę z parafii Kimputu w diecezji Idiofa. Jestem drugim z sześciorga dzieci. Nasz tata zmarł 24 lipca 2011 r., a mama wciąż żyje. Szkołę średnią humanistyczną ukończyłem na misji katolickiej Ipamu w diecezji Idiofa. Później przez trzy lata studiowałem w Wyższym Instytucie Pedagogicznym w Kikwit na kierunku lingwistyka francuska. Następnie zostałem przyjęty na dwa lata do seminarium propedeutycznego św. Mukasa w Idiofa. Później podjąłem trzyletnie studia filozoficzne w Wyższym Seminarium św. Augustyna de Kalonda. Rok później mój biskup przeznaczył mnie do pracy w diecezjalnym wydziale ekonomicznym, gdzie odbyłem rok stażu. Dziś studiuję teologię. Na drodze do kapłaństwa miałem liczne trudności, m.in. musiałem pokonywać ogromne odległości (2500-3000 km), gdy wracałem [z domu] do seminarium.
Dziękuję bardzo!
Marien Mula Ngwabi, pierwszy rok teologii

***
Kiedy ks. rektor podzielił się z nami treścią listu ks. Macieja Będzińskiego, sekretarza krajowego Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła z odległej Polski, który pisał, że Polska chce wspierać nasze seminarium, wszyscy byliśmy bardzo poruszeni.
Nazywam się Gervais Mpeti Lomeka. Jestem seminarzystą z diecezji Inongo, studiuję na trzecim roku teologii.
Po szkole podstawowej na misji Oshwé zostałem wysłany do Niższego Seminarium Bokoro, w diecezji Inongo. Po sześciu latach nauki, potwierdzonych dyplomem, zostałem wybrany przez bp. Philippe Nkiere Kena, aby rozpocząć cykl filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym św. Andrew Kaggwa w archidiecezji Kinszasa. Trzy lata później otrzymałem dyplom. Po roku, podczas którego osiągnąłem konieczną dojrzałość, zostałem wybrany do rozpoczęcia studiów z teologii w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym św. Cypriana w Kikwit. I tak od dwóch i pół roku jestem w tym domu, szczęśliwy, że mogę kontynuować formację do kapłańskiej służby.
O historii mojego powołania mówię często jako o ‘doświadczeniu powołaniowym’, ponieważ uważam, że ono się wciąż rozwija i nie przestaję go odkrywać. Nie ma właściwie na mojej drodze określonej chwili, kiedy poczułem się powołany przez Boga, aby pójść do seminarium. Dla mnie, który zostałem wyrwany z rodziny jako bardzo młody człowiek, jest to normalna droga, którą szedłem, nie zdając sobie jednak sprawy z tego, w co się angażowałem. Po raz pierwszy o powołaniu do życia kapłańskiego usłyszałem w niższym seminarium, ponieważ nigdy nie uczestniczyłem w spotkaniach grupy powołaniowej w parafii. Od tamtej chwili zaczęło rodzić się we mnie przekonanie, chociaż wciąż pozostawała wątpliwość, tym bardziej, że pewne aspekty tego życia są obce dla kultury mojego regionu.
Kiedy ukończyłem niższe seminarium i zostałem wybrany do wyższego seminarium, podjąłem stanowczo decyzję zostania kapłanem, ale rodzina gwałtownie się temu sprzeciwiała. Toczyłem zatem wielką walkę wewnętrzną przez cały cykl filozofii. Trzeba było dokonać wyboru między rodziną i tym, czego sam pragnąłem. Ostatecznie mój osobisty i odpowiedzialny wybór przeważył nad pragnieniami rodziny i zdecydowałem się na kontynuowanie cyklu teologii. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy!
Nasze seminarium stanowi dobre ramy dla rozwoju, dojrzewania i formacji młodych do kapłaństwa. Pochodzimy z pięciu diecezji. Ta różnorodność pozwala nam dzielić się doświadczeniami kulturowymi, które nas wzajemnie wzbogacają. Biskupi robią wszystko, aby zapewnić nam właściwych formatorów, pozwalających nam świadomie i w wolności odkrywać powołanie.
Obecnie jednak funkcjonowanie seminarium napotyka na problemy związane z brakiem finansów. Ze względu na ograniczenia subsydiów przekazywanych z Rzymu dla naszego seminarium mamy problemy z ciągłością finansową i dlatego każdy seminarzysta wpłaca roczną składkę 100 USD, ale to za mało, aby rozwiązać nasze różne problemy. W tym samym celu, w ramach samofinansowania, próbujemy wykonywać drobne prace przynoszące dochód, jak uprawa ogrodu, hodowla, ale to za mało, aby zapewnić odpowiednie warunki nauki i formacji. Dlatego Wasze wsparcie jest dla nas tak bardzo istotne. Zresztą pomoc, której udzielacie na budowę naszej kaplicy, jest już wymownym znakiem Waszego udziału w naszej formacji. Pomoże nam ona modlić się w dobrych warunkach.
Gervais Mpeti Lomeka, trzeci rok teologii